Powiem wam prawdę o sobie, taak, żeby nie było ;]

Może i jestem wredna, leniwa, ohydna, obleśna, momentami głupia, chamska, denerwująca, zakompleksiona, zboczona na tle fizycznym i psychicznym.
Tataam.. *fanfary* Po wczorajszym moralitecie ~
VampireNahga dostałam olśnienia

Nom, patrzaj ludu, jak się mur rozbił i w końcu wylazłam zza niego. *lud: URA!*
No i co z tego? A, no to, żebyście się nie dziwili mojemu zachowaniu. Nie będę więcej nosiła maski niewiniątka i grzecznej, ułożonej dziewuszki. W pizdu z tym.
Mam w dupie to, że ktoś uważa mnie za nienormalną. I dobrze, dziękuję za komplement, bo jestem nienormalna i jestem z tego dumna! Normalność mnie nudzi, rzeczywistość jest szara i nudna jak papier toaletowy, a ja ją swoją osobą ubarwię.

Mam nadzieję, że tak jak niektórzy ludzie, chwała Zeusowi, Odynowi i Ra za ich cierpliwość, nie zrażą się do mnie. Nikomu nie chcę zaszkodzić, bo do nikogo nie żywię nienawiści. Proszę tylko o jedno:
nie porównujcie mnie do żadnego innego artysty na DA. Nie życzę sobie tekstów w stylu: ona ma łeb do rysunków. Bo w tym momencie, ja czuję się obrażana. Jak chcesz komuś słodzić, to idź na jego stronę, nie na mojej, do cholery.A i coś jeszcze

Jestem zadowolona ze swoich umiejętności i nie mam zamiaru brać udziału w jakimkolwiek popieprzonym wyścigu szczurów - bo nie czuję się szczurem ;] (hyh. jak niektórzy)
Tymczasem
